Reportaż ślubny Aleksandry i Fernanda

Ten ślub na długo pozostanie w mojej pamięci. Przede wszystkim dlatego, że panna młoda jest mi bliską osobą, ale też dlatego, że pan młody pochodzi z dalekiego Chile, oprawa uroczystości była niecodzienna i każdy element był dopracowany do najmniejszego szczegółu. Ślub odbył się w uroczym drewnianym kościółku w Gąsiorowie, a wesele kilkadziesiąt metrów dalej w drewnianej sali obok starego młyna. Ale nie będę dłużej zanudzać, zdjęcia oddają klimat tego wspaniałego wydarzenia.

Dodaj komentarz

Zamknij